Remis z Polonią Łaziska Górne
W meczu 24. kolejki III ligi śląsko-opolskiej bialska Stal podejmowała Polonię Łaziska Górne.
BKS Stal - Polonia Łaziska Górne (1:1)
Bramki:
0:1 Wawrzyniak (17')
1:1 Caputa (44')
1:2 Suchecki (50')
2:2 Dancik (87')
Żółte kartki:
Brychlik, Dzionsko, Dancik - Wawrzyniak
BKS Stal: Kozik, Dzionsko, Urbaniak, Dancik, Zdolski, Caputa (75. Rucki), Czaicki (46. Luke), Sobala, Brychlik (46. Lewandowski), Szumilas, Wiśniewski
Polonia: Gieracz, Mazur, Łęszczak, Rybak, Gersok (54. Mazurek), Widuch, Rączka (83. Tyszczak), Wawrzyniak, Suchecki, Łoboda (76. Czupryna), Paszek (87. Kruk)
Dwa mecze po przerwie zimowej i dwa zwycięstwa bialskiej Stali, która w pokonanym polu zostawiła Pniówek i LKS Czaniec W ostatniąsobotę marca podopieczni trenera Rafała Góraka zmierzyli się z Polonią Łaziska Górne i liczyli na kolejne trzy punkty. Motywacja bielskich piłkarzy była tym większa, gdyż w Łaziskach Górnych w rundzie jesiennej przegrali z Polonią 0:1.
Do meczu z Polonią bramkarz bialskiej Stali - Krzysztof Kozik przystępował z zamiarem powiększenia swojej serii bez straty gola. Do meczu z Łaziskami wynik Kozika brzmiał: 647 minut! Seria bez straty gola powiększyła się jednak zaledwie o 17 minut i ostatecznie wyniosła 664 minuty. Wówczas to bowiem bramkarza Stali pokonał były zawodnik BKS - Tomasz Wawrzyniak. Wcześniej ten sam zawodnik nie wykorzystał dobrej okazji po błędzie w środku pola Marcina Czaickiego. Obie sytuacj miały miejsce po dobrej szansy dla bielszczan. W 5. minucie po rzucie rożnym na bramkę Polonii strzelał głową Krzysztof Urbaniak. Goście tylko świetnemu refleksowi swojego bramkarza mogli zawdzięczać, że wynik wciąż był bezbramkowy. Po stracie gola bielszczanie nie potrafili poważniej zagrozić rywalom. Dopiero w 44. minucie po akcji Przemysława Brychlika, w polu karnym gości zrobiło się bardzo gorąco. Piłka dotarła do Seweryna Caputy, który mimo mocnych nacisków ze strony obrońcy wpakował piłkę pod poprzeczkę i wyrównał stan meczu na 1:1.
Druga połowa dla bialskiej Stali rozpoczęła się najgorzej jak mogła. Po błędzie Krzysztofa Kozika, który zbyt krótko wybił piłkę, bramkę na 2:1 zdobył Krzysztof Suchecki. Do końca spotkania bielszczanie próowali odrobić straty, ale przez długi czas im się to nie udawało. W wielu akcjach podopieczni Rafała Góraka całym zespołem (oprócz bramkarza) znajdowali się na połowie gości, jednak klarownych szans nie było. W 87. minucie spotkania bielscy kibice wreszcie się doczekali. Po rzucie rożnym i strzale głową Juraja Dancika BKS Stal doprowadził do remisu. Mimo ambitnej walki do samego końca bielscy piłkarze nie zdołali już przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i zremisowali z Polonią 2:2.







